|
Ważne 3 pkt. Gra nie wyglądała zle, poza fragmentami pierwszej połowy Wisła kontrolowała grę. I proszę was, nie piszcie że to był słaby mecz, bo to ile mieliśmy dobrych akcji, ile stworzyliśmy okazji to naprawdę wyglądało dobrze. Ale niestety znów się objawił nasz mankament czyli skutecznośc. Dzisiaj oprócz skuteczności nie można sięprzyczepic do żadnego elementu naszej gry. Każdy z naszych graczy zagrał minimum przyzwoity mecz, nawet Mały i Łobo. Macie pretensje że Mauro grał zle... Ale kto miał wejśc na boisko i uspokoic tą grę? Jirsak? Chodziło o to żeby ktoś doświadczony potrafił pograc piłką, powalczył fizycznie z piłkarzami z Gdyni. Najbardziej podobała mi się gra Alvareza. Chłopak wprowadza nową jakośc gry bocznych obrońców w naszej Ekstraklasie.
|