dobrze opisał to kreseq:
z Obraniakiem jest tne problem, ze on obywatelstwo polskie ma, i nijak nie mozan zarzucić mu braku polskości, bo nie wiecie jak do Polski odnosza sie inni reprezentanci.
Komisję trza by powołac?
Obraniak, smolarek i wielu innych dowodza tylko jednego: to nie Polacy sa uposledzonymi piłkarzami, ale szkolenie jest chujowe.
Jest to klasyczna sytuacja w której dochodzi sie do paranoi:
kto lepszy 100% Polak który okrada swój kraj jak może
czy w 1/4, 1/64 Polak, który może szczerze chce dla niego dużo zrobić.
i jedno i drugie jest bez sensu
PS czy Cantoro tez nie ma jakis polskich przodków?