Wyświetl pojedynczy post
Tiramisu
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2134
Stary 21.08.2009, 10:19
For Fun - tak już w skrócie, bo zupełnie zagubiłeś powód przez który się do Twojego posta przyczepiłam, mimo że już ze 3 razy go przypominałam (nie usprawieldliwiam Deevera, Ty nie zająknąłeś się w swoim poście o jego błędzie, odniosłeś się zupełnie do czegoś innego - cholera, 4 raz przypominam):
* mówisz coś o równych warunkach dla wszystkich,, no właśnie ja też. Uważasz, że dostał je na takich samych warunkach jak "zwykli" ludzie?
* ja nie kwestionuje tego, że należy mu się obywatelstwo, jak się należy to się należy - o jejuśku, co mnie do tego, niech się nawet przeprowadzi tu na starość
* kwestionuje coś innego - nie wierzę w jego przywiązanie do Polski, co skutkuje tym, że uważam że nie powinien grać w reprezentacji naszego kraju. Na jakiej podstawie nie wierzę? A choćby na takiej, że do tej pory się polskiego nie nauczył. To jest dla mnie dziwne. Dlaczego uważasz go za większego Polaka niż Francuza? Co tu jest CIĘŻKIM oskarżeniem? Że chce się wypromować na reprezentacji? A Ty naprawdę wierzysz, że tak z dobrego serca przyszedł pomóc naszym fajtłapom? Żal mu się zrobiło? Proszę Cię,,,
* i co do tej wiedzy: źle rozumiesz, chodzi mi o to, że jak się kocha kraj, w którym się nie mieszka, to dąży się do tego, by coś o nim wiedzieć, bardziej niż dążą do tego Ci, którzy w nim mieszkają. Moim zdaniem. Dlaczego on nigdy tu na wakacjach nie był? Nie chciało mu się? Nie był ciekawy? Dlaczego nie był ciekawy swojego kraju? Bez sensu.
* w reszcie zupełnie się nie rozumiemy, skoro nie widzisz różnicy w Polaku mieszkającym tutaj, czy mającym polskich rodziców a Francuzie z polską krwią w 3 pokoleniu wychowanym we Francji przez rodziców Francuzów (a propo,,, Jego ojciec w końcu obywatelstwo polskie miał czy nie?), to na tym ja zakończę.

Takie myślenie jak Twoje (dzisiaj bardzo popularne, bo przecież konserwatyzm to obciach i zacofanie) w przeciągu paru pokoleń doprowadzi do tego, że nie będzie czegoś takiego jak przywiązanie do kraju. Ludzie będą jedną wielką kochającą się, najprawdopodobniej muzułmańską, rodziną. Cieszę się, że mnie w tym burdelu już nie będzie.

Jeszcze jedno mnie niepokoi: u nas szkolenie młodzieży leży i kwiczy, nie zanosi się na zmiany jednak jakaś nadzieja by była, gdyby to było niezbędne, ale jeśli zaczniemy ściągać sobie reprezentantów na gotowe, to po pierwsze szkolenie nadal będzie leżało i kwiczało na pewno, po drugie za kilka lat będziemy mieli reprezentację mówiącą w większości języków Europy, byle nie po polsku, albo chociaż polskiemu. Ja tak nie chcę.
Ostatnio edytowane przez Tiramisu : 21.08.2009 o godz. 10:31.
Odpowiedz cytując