Z tą częścią zdania i z takimi opiniami:
kreseq napisał(a):
Fart nie fart gola strzelili. Przeciwnicy nie umieli trafic to Lech trafil i tyle.
Gra sie do konca
Nie rusza mnie to i nie nazywam tego fartem a wlasnie gra do konca.
Zeby Legia i Wisla mialy takiego "farta" to teraz nie tylko mecze Lecha bysmy w pucharach ogladali.
Wole takie farty niz piekne przegrane.
|
1g2 napisał(a):
kONwalia napisał(a):
|
Szczyt hipokryzji żeby po Levadii z Lecha DZIŚ kpić
|
Niestety tekst dnia - bez ironii.
To tak jakby naśmiewać się z kogoś że się przeziębił ,samemu mając hifa.
A co do meczu - zaskoczyli mnie Belgowie - zagrali konkretną piłę, w zasadzie przez cały mecz kontrolując grę - Zgubił ich minimalizm ale w rewanżu powinni dać sobie radę i dobrze.
Gol dla Lecha tym razem zupełnie z niczego - za Smudy, co by o nim nie myśleć to u niego gole w końcówce były efektem podkręcenia tempa - dziś pod koniec, w zasadzie obie drużyny były zadowolone z wyniku.
Wygląda na to że koniec wakacji a cała Polska piłka ma po pucharach...niestety najpewniej w tym roku sięgniemy dna jeśli chodzi o wyczyny w jewropie , szkoda tylko że nasz team dołożył do tego znaczącą cegiełkę.
|
Wypada zgodzić się jak najbardziej.
Nie rozumiem tej zjadliwości niektórych, akurat w TYM sezonie kibicom Wisły nie wypada kpić z Lecha jeśli chodzi o EUROPEJSKIE PUCHARY.
Biała Gwiazda zaliczyła obciach roku w pucharach i za to należą się takie tytuły jak w Onecie, jak bat na gołą dupę piłkarzom. A te wyliczanki, że Galatasaray ma super hiper ekipę są śmieszne, pokazali jak grać z Levadią i już.
Co do meczu Amico-Lecha, to nie przypadek jak chcą niektórzy, że znowu wygrali w 90 minucie, po prostu w piłkę gra się do końca, to procentuje. Na pewno byli słabsi od Belgów, ale jak mówi staropolskie przysłowie "niewykorzystane sytuacje mszczą się".
Ja tam życzę im awansu, kasy z LE nie ma, a kilka spotkań w grupie im dojdzie i znowu cała para pójdzie w gwizdek, bo znając polskich piłkarzy na ligę sił im zabraknie.
Najlepsi w Lechu byli Peszko (jak dla mnie reprezentacja w takiej formie, zamiast emeryta Krzynówka), Kasprzik i Gancarczyk. A Belgowie mają naprawdę dobry zespół i nie zdziwię się, jak zdobędą mistrza Belgii w tym sezonie.