ciacho napisał(a):

|
No dotyczy. Szkoda, że nie uwzględniłeś tylko jednego malutkiego szczególiku, że Wisła miała tych prób więcej niż wszyscy pozostali Mistrzowie Polski razem wzięci..
|
Za co Was - fanów Amiki/Lecha - bardzo przepraszamy

Rozumiem, że w duchu fair-play powinniśmy dać Wam szansę? A może zastosujmy parytety - to modne akurat. W ten sposób swoich sił mogłaby spróbować i Odra Wodzisław, a nikt nie mógłby już narzekać, że "marnujemy szansę" lub -

- "marnujemy Mistrzostwo Polski". Które to mistrzostwo - dla niektórych z nas - jest trofeum, nie żetonem do gry o Ligę Mistrzów.
Jak rav mi świadkiem, jeśli przez to forum znienawidzę pure, to poleje się krew. Wirtualna, ale zawsze
Gratulacje dla Lecha/Amiki(?) złożę dopiero po ewentualnym przejściu Bruggi. Jeden przypadkowy gol po słabym meczu, w którym do chamskiego faulu Golika polska drużyna praktycznie nie istniała - to za mało, żeby składać gratulacje. Ja wiem, że w futbolu pod dostatkiem mamy tylko kompromitujących porażek, ale warto trzeźwo spojrzeć na sytuację. Jak czytam posty niektórych o "grze ofensywnej" Lecha(?), to zastanawiam się czy autorzy w ogóle oglądali mecz. Bohaterem ze strony Wronek był Arboleda, drugim ich graczem - Garncarczyk. Taki to był mecz.