a tam grają do końca...Belgowie mieli kilka dobrych okazji i nie mogli strzelić, jakby strzelili byłoby po Amice.
kultura gry zdecydowanie po stronie Brugi. Jak Amica nie wepchnie czegoś ze stałego fragmentu w reważu, albo coś ala Peszko to przegrają z 3:0.
Edit:
AYALA
jakiej agrsji? takiej że nogi chcą połamać? że przez większość meczu biegali za piłką z jęzorami na wierzchu?
Wiśle brakło szcżęścia i umiejętności w wykończeniu akcji. Byliśmy takimi Belgami z dzisiaj
