pietras1234 napisał(a):

|
Dwaj koledzy wyżej na podstawie czego uważają że trzeba uszczelkę pod głowicą wymieniać?
|
Bo jeżeli odpala jak chce, chwile skaczą obroty, kopci jak parowóz, ubywa płynu, podnosi się poziom oleju, wywala płyn na odkreconym korku, jest masło na bagnecie, to jest to uszczelka albo glowica albo cos na kanale wodnym.
U mnie tylko kopcił kilka sekund po odpaleniu i tylko ubywało płynu. Z max na min na 100km.
Trzech mechaników odrzuciło teorie o uszczelce. Pierwszy zrobił obejscie na wymienniku ciepła koło kolektora, dojechałem z krk do waw i zbiornik wyrównawczy prawie pusty. Pozostałych dwóch mechaników powróżyło z fusów i rozłożyło ręce.
Pojechałem do aso, zdiagnozowali pompy, zrobiłem u nich razem z rozrusznikiem za 3000pln.
Pojechałem na ryby płyn ucieka.
Wróciłem do aso, zrobili testy szczelności i wyrok: głowica. Kosztorys 8300PLN +/- 1000, "ale nie damy panu gwarancji, że to pomoże, bo mieliśmy już taki przypadek, gdzie wymieniliśmy wszystko, a płyn dalej uciekać będzie; w dodatku pewnie po robocie tej głowicy padną panu wtryski, co kosztuje u nas 4x 1350pln + robota, a tego pański portfel chyba nie zniesie".
Zabrałem z aso, kupiłem scorpio, mondziaka oddałem do poleconych dieslowców. Zmienili głowice (4600PLN).
Auto odpala jak traktor i skrzeczy. Nie zgodziłem sie na odbiór i czekam aż zrobią.
Czas więc uczy pokory powiadasz i jak mu dymi należy wykluczyć uszczelkę pod głowicą ? ;-)