Kocur napisał(a):

Jeśli ja bym był na kupnie i auta i auto miało problemy z odpalaniem to bym dał nie więcej niż 10% wartości 
Bo w takim aucie naprawa może dojść do 10 tys. - kupujący nigdy nie wie co jest zwalone.
|
Dzięuje mistrzu demotywatorze
Dzień od razu stał sie lepszy
Teraz tylko sie modlić żeby piorun trzasnął w niego albo ktoś go podpalił
