1q2
Oczywiscie zawsze cos tam sie znajdzie na usprawiedliwienie tak Henia jak i Skorzy. Ale umowmy sie, argument z niewystarczajacym okresem przygotowawczym jest malo powazny. Debreczyn wcale nie mial obozow przyg.trwajacyh po kilka mieisecy, a mimo to w tydzien po nas potrafil ograc naszego pogromce.
Dla mnie osobiscie porazka z Levadia jest o wiele wiekszym blamazem niz ta z Tbilisi, ale w jednym zgadzam sie bez gadania - obie nie mialy prawa sie zdarzyc.
Cytat:
|
jedynym napastnikiem w słabej formie(co nie było wina Skorży)
|
Jesli idzie o podkreslone zdanie, to ja juz takiej pewnosci nie mam. W koncu to trener odpowiada za przygotowanie zawodnikow, a slaba forma z czegos musiala sie wziasc. Byc moze przesadzono z obciazeniami, co najbardziej uwidocznilo sie u Brozka ? W kazdym razie Pawel jeszcze do teraz nie moze do siebie dojsc i wydaje mi sie, ze nawet w poprzednim sezonie po kontuzji w swoich najslabszych momentach nie wygladal tak slabo. Pamietam zarzuty wobec Petrescu, ze w kwestii obciazen nie potrafil podejsc do pilkarzy indywidualnie. A moze to Skorza popelnia takie bledy ?
Tak mi sie tylko skojarzylo, ze Wisla w wydaniu Skorzy nie raz juz miala bardzo slabe poczatki tuz po wznowieniu rozgrywek. Ze przypomne tylko nasz mecz w Kielcach (debiut Rado-Mato i Lobo), czy ostatnio z Polonia w Bytomiu. Szczerze mowiac nie dalo sie tego ogladac.