Stavanger napisał(a):

|
Czy mógłby ktoś z Was polecić mi dobry samochód, minimum 12-letni ( starszy też może być ), sedan. Już wyjaśniam dlaczego. Otóż zamierzam mieć taki samochodzik do przeprowadzenia gruntownego liftingu ( nie mylić z tunningiem a la wieś ) i posiadania nieco starszego, miłego dla oka pojazdu. Porady typu za co wziąć się zaraz po kupieniu mile widziane. Pozdrawiam.
|
Scorpio cosworth, od 1995-98r. w serii 207 koni i po krzyku ;-) Starsze miały 195 koników.
* V6 24v 2.9 benz ;-)
* 207koni
* progresywne wspomaganie kierownicy (servotronic)
* regulacja kierownicy w dwóch płaszczyznach
* ABS
* kontrola trakcji
* 4 x elektryczne szyby
* przednie fotele regulowane elektrycznie we wszystkich płaszczyznach,
pompowane i podgrzewane
* pamięć trzech ustawień foteli i lusterek
* przednia szyba grzana
* tylna szyba grzana
* lusterka i spryskiwacze szyby grzane
* lusterka regulowane elektrycznie
* spryskiwacze reflektorów
* lampki wewnętrzne na nogi kierowcy i pasażerów
* lampki w drzwiach białe i czerwone
* komputer pokładowy
* komputerek od otwartych drzwi i ujemnych temperatur
* czujnik: niskiego poziomu płynu chłodzącego, płynu od spryskiwaczy,
płynu hamulcowego
* lusterko wew. samościemniające
* klimatronik dwu strefowy
* parctronik
* skóra
* automat
* tempomat
* 2x airbag + 2x napinacze pirotechniczne
* spryskiwacze reflektorów
I takie opcje można wyjąć za 4 -8 kloców pln, albo z Reichu za 500ojro. Czego chcieć więcej ;-)
Przy okazji przestroga co do używanych mondziaków TDCi z poprzednich stron tego tematu - łukiem szerokim omijajcie.
Silnik elastyczny 130konny, pali to owszem 4.5-6.5/100, ale coś za coś.
Jeździł jeździł 4lata, a po powrocie z majowej Lechii poszła pompa wspomagania i wody. Chwile pózniej rozrusznik. Przebieg 109kilo. Wtryski robiłem po 80tys. W kolejnym tygodniu pękła głowica,
którą spece od diesla robią od początku lipca...ciekawe czy zdążą na kolejną Lechie (może czytacie to pozdrawiam).
W poprzednim scorpio z 1991 w benzynie 2lata nie robiłem nic. Potem miałem 8letnie mondeo w benzynie, 4lata nie robiłem nic. TDCi 2004 2.0 jak wyżej.
Kupiłem znowu scorpio i już nikt nigdy_nie_mów_nigdy mnie nie namówi na fordowskiego diesla. Chyba, że nowe, jedziesz 3lata, robisz na gwarancji i masz w nosie, ale za te ceny to już są fajne accordy, których do forda raczej w żaden sposób porównac sie nie da ;-)