|
"My jechali szagom,
My mczaliś w bojach
I jabłoczko piesniu
Dierzali w zubach
I piesienku etu
Donynie chronit
Trawa maładaja
Stiepnoj małachit"
A morał z tego wiersza prosty - nie ufać piłkarzom wprost z autokaru. Mam nadzieję, że kolejni przeciwnicy w drodze ku sławie i pieniądzom (lub - jak zwykle) przyjadą do nas pociągiem, dzięki czemu nasi ułani nie dadzą się zabiegać.
Dobra, ja zacząłem z jabłkami, ja skończyłem - wystarczy tego onetu.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.08.2009 o godz. 13:20.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|