Wyświetl pojedynczy post
seta
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15536
Stary 19.08.2009, 10:44
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Wolfy
Ten Twój przyklad z jablkami to własnie myslenie księgowego z małej firmy, po malej szkole.
Polega ono na zawężaniu sytaucji i operowaniu ciasnymi pojeciami,.
Tymczasem sprawa jest bardziej złozona.
Otóż na dziś mam 5 jabłek,
Tymczasem zakladam, że w piaskownicy pozostane nie tylko dzisiaj.
Ba, zakładam, że koledzy, których cche wyróżniac jabłkami, dzisiaj mogą byc zadowoleni, ale jutro, za tydzień, za miesiąc też beda oczekiwali na dowody sympatii.
Więc, wiem, że muszę planować kolejne jabłuszka.
Jutro, za tydzień, za miesiąc i za rok....
I planuję.
Moze jutro pozwolę w zamian za jabłuszka pobawić się przez godzine w piaskownicy koleżankom?
Koledzy będą mieli jak znalazł za tydzień.
A pojutrze tata przynosi do domu koszyk...
Za tydzień jedziemy do babci na wieć, więc troche nawiozę.
Może pomogę sąsiadowi zrywać, więc mi troche odpali.

Ale nie... przeciez lepiej mysleć, jak księgowy, że w krótkotrwałym okresie rozrachunkowym ja mam tylko 5 jabłuszek więc nic nie mogę.
Księgowy jest tylko od liczenia a nie od zarzadzania pieniedzmi


I na tym skończę.
Wszystkim księgowym świata życze powodzenia w liczeniu pieniążków.


ps.
fond
Nikt nie placze za Kamilem (przynajmniej ja nie płaczę).
Wiem doskonale kalie były uwarunkowania odejścia Kamila.
Pisanie o nim to tylko podawanbie przykładu jak się nie zarządza klubem.
To tylko wskazywanie błędu. Kolejnego
Rozumiem że kolega księgowy w wielkiej firmie po wielkiej szkole

to współczuje



firmie, nie koledze
Lepiej siedizeć cicho i wyglądać na idiotę, niż powiedzieć jedno słowo i rozwiać wszelkie wątpliwości.


Odpowiedz cytując