FraMat napisał(a):

fond
Nikt nie placze za Kamilem (przynajmniej ja nie płaczę).
Wiem doskonale kalie były uwarunkowania odejścia Kamila.
Pisanie o nim to tylko podawanbie przykładu jak się nie zarządza klubem.
To tylko wskazywanie błędu. Kolejnego
|
Jeśli wskazywanie tego 'błędu' (w cudzysłowie bo dla jednych to błąd dla innych nie) po raz tysięczny pierwszy prowadzi do tak jałowej dyskusji jak ta powyżej, w której powtarzane są co kilka miesięcy te same argumenty tylko w formie innej metafory to nie sprawia to innego wrażenia poza 'płaczem nad rozlanym mlekiem'.
Teraz znacznie ciekawsza jest przyszłość najbliższych dwóch tygodni, a stanowiska w sprawie 'przypadku typu Kamil' są już tutaj u wszystkich wyklarowane od dawna i żadne odbijanie piłeczki ich nie zmieni co pokazuje też powyższa wymiana zdań.