eye63 napisał(a):

Tym sposobem zamiast gościa za 4 jabłka, masz 4 gości. Chyba nie trzeba mówić, że większość to "robaczywki", a ten jeden rekompensował braki na innych pozycjach?
Inaczej, teoretycznie: Sprzedajesz Błaszczykowskiego - kupujesz: Fonfarę, Telichowskiego i Ślusarskiego? Bo na te pozycje potrzebujesz piłkarzy? I naprawdę daje to skok jakościowy, już jest "rispekt na dzielni"? Bo moim zdaniem to gość za 4 jabłka robił "rispekt", a nie Ci za jedno, choćby było ich czterech. Ot, magia piłki.
|
Choćby gość był Messim ( a Kosowski nie jest ), to nie będzie grał na czterech pozycjach jednocześnie. Żadna magia - tak to realnie wygląda.
Sam wiesz kogo kupiliśmy, więc Twój przykład jest bezzasadny. Te "robaczywki" jakimś cudem zdobyły dwa Mistrzostwa Polski, więc jednak summa summarum można ich stawiać trochę wyżej niż graczy, których wymieniasz. Nawet Łobodziński zaczął ostatnio coś grać ( nie wierzyłem, że to w ogóle jeszcze możliwe ).