|
Wolfy, odbieram twoje wypowiedzi jako "pójście w zaparte".
Nie mozesz zaprzeczyc, że odpuszczono Kosę a sprowadzono Łobodzinskiego.
jakos nie widze dowodu, że odpuszczenie Kosy poskutkowalo sprowadzeniem w jego miejsce, i w miejsce jego ewentualnego, nowego kontraktu, kilku pilkarzy.
Faktem jest, ze podałeś tylko powody, dla których RN może wstrzymać podpisanie nowego kontraktu z Małeckim.
Markus natomiast podaje tylko powody, dla których RN nie powinna wstrzymywać podpisania nowego kontraktu z Małeckim
Ty patrzysz (przynajmniej takie mam wrażenie) z pozycji księgowego, ktoremu musi zbilansować się najbliższy okres rozrachunkowy.
Markus patrzy (przynajmniej takie mam wrażenie) z pozycji osoby opracowującej plan bardziej długofalowy - strategiczny, w ktorym sukces w postaci zbilansowania krotkoterminowego okresu rozrachunkowego moze zakończyć się czkawką w postaci braku wzrostu w dluższej perspektywie.
Ja mialem "przyjemność" pracować kiedyś w firmie, w ktorej stery trzymal księgowy bilansujący krótkoterminowe rozliczenia. Efektem była zapaść finansowa i utrata pozycji na rynku.
Dopiero po kilku latach zdecydowano się na zatrudnienie w niej managera, ktory zaplanowal wieloletnią strategię, zracjonalizował wydatki, podpisał kilka ryzykownych ale potencjalnie lukratywnych kontraktów i zwiększył przez to dynamikę produkcji/sprzedaży wznosząc firmę na wyższy poziom
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|