ToTylkoJa napisał(a):

|
czy każda większa dyskusja Krakusa z nieKrakusem musi być podpinana pod prowokację nieKrakusa? To się robi powoli nudne, tak samo jak nude się robiło pisanie o kompleksach wobec Warszawy. I kto zaczął? To już nie można napisać własnego zdania? Może i napisałeś to w formie żartu, ale faktem jest, że coraz częściej można wyczytać o prowokacjach, tak jak swego czasu o kompleksach.
|
Chyba szanowny kolega nie zrozumiał intencji Pabla