Bronowianin napisał(a):

Nie szafuj takimi patetycznymi określaniami na to coś co buduje się w Warszawie w miejscu Stadionu Dziesięciolecia... Jak dla mnie to jest chora sytuacja że budują Warszawie najlepszy w Polsce stadion za pieniądze z budżetu państwa! A miasto nie dołoży do tego ani grosza, a obiekt stanie się jego wizytówką... Od wielu lat jest tendencja do centralizowania wszystkiego co się da i wszystkie pieniądze idą na tą całą Warszawke zapyziałą... Państwo daje im na metro, na stadion, na wszystko. Kto powiedział że Stadion Narodowy ma być w Warszawie, z jakiego tytułu niby? Ok, ktoś powie że to miasto funkcjonuje w oficjalnych wykazach jako stolica, ale to jeszcze nie argument który byłby decydujący. Już Chorzów ma większe powody do tego żeby to tam znajdował się nasz Stadion Narodowy, bo leży jakby nie patrzeć w najludniejszej polskiej aglomeracji. Również Kraków obiektywnie patrząc bardziej zasługuje na to by to na jego terenie mieścił się obiekt tego typu - nie trzeba nikomu tłumaczyć że to stolica polskiej piłki, kolebka polskiego sportu.
Co do meczów reprezentacji które miały by się tam odbywać to nie mam nic przeciwko, ale pod warunkiem że w ciągu roku reprezentacja nie będzie tam grała więcej razy niż w Krakowie, na Stadionie Śląskim w Chorzowie czy np. w Poznaniu. Finały Pucharu Polski, Superpucharu, Pucharu Ekstraklasy (jeśli kiedyś jeszcze te rozgrywki powrócą) również pod żadnym pozorem nie powinny się tam odbywać cyklicznie, tylko raz na jakiś czas - na tej zasadzie że w jednym sezonie gospodarzem finału np. Pucharu Polski będzie Chorzów, innym razem Łódź albo Kraków czy dajmy na to Wrocław i inne polskie miasta sysponujące dobrymi stadionami. A koncerty Madonny, Maleńczuka, Tokio Hotel czy Boysów niech sobie tam robią - do tego Warszawa może i by się nadała... Ale pod żadnym pozorem to miasto nie powinno mieć jakichkolwiek przywilejów w organizowaniu spotkań reprezentacji czy finałów krajowych rozgrywek. Gdyby jakieś miasto miało już być uprzywilejowane w tym względzie to oczywiście w naturalny sposób mógłby to być Kraków - miasto dwóch najstarszych polskich klubów, po prostu stolica polskiego futbolu i to właśnie tu nasza kadra powinna grać jak najczęściej, a nie w jakiejś Warszawie...
|
Mylisz się, państwo nie daje Warszawie na metro. Jest ono finansowane z budżetu miasta i dotacji z UE. To tak w ramach wyjaśnienia.
Śmieszy mnie trochę zarzut o tym, że w Warszawę tyle kasy idzie z budżetu państwa. Ja się pytam, kto ma lepsze drogi (autostrady, obwodnice?)- Warszawa i okolice czy np Kraków i okolice? Ba o czym my piszemy, my nie mamy u nas autostrad, a u was z tego co widzę, to jest z tym całkiem całkiem.
Kolejna sprawa-dlaczego stolica kraju nie ma mieć zaszczytu posiadania Stadionu Narodowego? Rozejrzymy się dookoła (Francja-Paryż, Anglia-Londyn, Niemcy-Berlin, Szkocja-Edynburg(nie Glasgow, jak napisałem wcześniej) , Turcja-Stambuł, Ukraina-Kijów, Austia-Wiedeń, Belgia-Bruksela, Białoruś- Mińsk, Bułgaria-Sofia, Chorwacja-Zagrzeb, Cypr-Nikozja, Dania-Kopenhaga a dalej Szwecja, Norwegia, Walia itp już mi się nie chce wymieniać.
Następny punkt- słyszałeś o czymś takim jak 'janosikowe'? Dodam, że Warszawa płaci największe 'janosikowe' na rzecz biedniejszych gmin. Kiedyś czytałem, że któregoś roku Warszawa zapłaciła ok miliarda zł(!) tego 'podatku'. Za taką kasę mielibyśmy połowę drugiej linii metra.
edit- po Twoim poniższym poście jeszcze bardziej oczekuję odpowiedzi w sprawie 'janosikowego'

no i oczywiście w sprawie finansowania metra. Proszę Cię, wymień inwestycje finansowane z budżetu kraju w Warszawie i okolicach (oprócz stadionu). Więcej tych inwestycji ma pewnie Kraków (np autostrady)
edit2- no popatrz, Legia większe sukcesy osiągała po roku 89 niż przed. Więc mit komuny odpada. A poza tym co ma do tego Legia, bo nie rozumiem? To może wybudujmy Stadion Nardodowy we Lwowie, bo tam są 'tradycje piłkarskie'