grosz napisał(a):

i od dwóch sezonów Jirsak i Łobodziński to prawdziwe filary drużyny, mocne i pewne punkty, nie to co Kosowski 
Trzeba sobie powiedzieć uczciwie że oddanie Kosowskiego to było największe frajerstwo "dyrektora sportowego" za jego cesarzenia przy Reymonta.
|
To kolejny myślowy potworek często prezentowany na tym forum przez Markusa. Wybacz, ale wyliczenie wszystkich zawodników, którzy z jakichś powodów się w Wiśle nie sprawdzili i stwierdzenie, że z ich kontraktów można by kogoś tam utrzymać jest po prostu śmieszne.
Po pierwsze - zawsze będą jakieś niewypały, a żaden mądrala nie udowodni mi, że Kosowski po podpisaniu nowego kontraktu nie złapałby kontuzji, ani nie zaliczył dołka formy. Tego się nie da w żaden sposób stwierdzić, a porównywanie stanu rzeczywistego z własnymi wyobrażeniami jest generalnie mało poważne.
Po drugie - o czym już wspomniałem -
jak się ma braki na kilku pozycjach, to nie daje się gwiazdorskiego kontraktu jednemu zawodnikowi, tylko ściąga się kilku tańszych na brakujące pozycje. Tak trudno to zrozumieć?
Markus - niepotrzebnie się nakręcasz, ja już z Tobą skończyłem. Dziwnym trafem piszesz - jak sam wspomniałeś - o mnie. Skoro już cytujesz Schopenhauera - przeczytaj, co ma na ten temat do powiedzenia.
Nie znasz mnie.
Nie wiesz absolutnie nic na mój temat.

Pozdrawiam.
P.S. A tak na marginesie, Markus - ja podałem tylko powody, dla których RN może wstrzymać podpisanie nowego kontraktu z Małeckim. Zastanów się czasem, co i do kogo piszesz.
P.S. 2 Przy okazji - doceniam fakt, że wysoko oceniasz kompetencję członków RN i pracowników klubu, słusznie stawiając ich ponad nas, zwykłych śmiertelników. Niestety, pomimo wielu przewag - są oni tylko ludźmi i cudów spodziewać się po nich nie należy. A do takich muszę zaliczyć magiczne wyciągnięcie pieniędzy z cylindra, ponieważ akurat są one potrzebne. Niestety, Markusie, tak to nie działa...