Panowie, polonia pod wodzą Grembockiego nic nie pogra...
z Lechem grali przeraźliwie słabo, mili problem aby wymienić 3-4 celne podania. Fatalne błędy stoperów (Jodłowiec chyba stracił formę). A w ofensywie tylko ten Sarvas coś prezentował, a potem Mierzejewski.
całe szczęście dla nich że Lech niewiele lepszy, stąd przy fuksie wygrali to spotkanie.
Oby Grembocki zachował posade do 8. kolejki
