|
wolfy - to nie że mieliśmy geniuszy, tylko jak ktoś gra przez dłuższy czas permanentną kichę to cięzko by go nie krytykować.To akurat czy w przyszłości będzie grał lepiej, czy pozostanie kiepskim grajkiem - tego nie da się ot tak przewidzieć.
Ja lubię oceniać to co widzę a nie to co może kiedyś a może wcale, zobaczę.
A czy musi być ktoś zawsze na tapecie...może nie zawsze ale zazwyczaj, szczególnie że co by nasi 'dziś' nie robili , to przez jakiś czas, plama Levadii pozostanie, a w takich momentach łatwiej o krytyczne oceny.
|