MCX napisał(a):

Nie będę osądzał Ćwielonga, ani nic z tych rzeczy.
Chcę tylko spytać czy od teraz o każdym piłkarzu, który seryjnie marnuje sytuacje bramkowe będzie się mówiło, że "to drugi Brożek", "dajmy mu czas"? Moim zdaniem nie jest to żadna zależność i w żadnym wypadku nie jest powiedziane, że jak ktoś dochodzi do sytuacji i nie strzela to kiedyś w końcu zacznie. Brożek akurat wypalił i z tego należy się cieszyć, ale więcej jest przykładów zawodników, którzy nie "zaskoczyli". A Ćwielongowi życzę wszystkiego najlepszego i 15 goli na sezon z korzyścią i dla nas i dla niego.
|
Proponuję odpuścić sobie głupie odzywki i po prostu cierpliwie poczekać. Sprawdzi się - świetnie, nie - odejdzie. Nagonka jeszcze nikomu nie pomogła się rozwinąć, a chciałbym przypomnieć, że jechano już na tym forum po Boguskim i Małeckim ( że to niby gracze nie na miarę Wisły ) , jechano po Diazie i po Marcelo. Młodzi zawodnicy mają to do siebie, że często trudno im pokazać w trakcie meczu swoje rzeczywiste umiejętności.
Ćwielong dochodzi do sytuacji - to bardzo dużo. Teraz po prostu trzeba cierpliwie czekać na rozwój sytuacji.
Był kiedyś na forum taki temat "Spieprzyć jak Franek..." i nie odnosił się on bynajmniej do jego zachowania po meczu z Panathinaikosem.
Mieliśmy już też takich geniuszy, co to chcieli Brożka sprzedać za półtora miliona euro, "bo i tak nic z niego nie będzie" i lepiej jakiegoś grajka z transfermarktu kupić.
Po co wyciągać ten temat? Musi zawsze być ktoś "na tapecie", na kogo wszyscy najeżdżają? Aż tak bardzo tego potrzebujemy?