eye63 napisał(a):

No tak, bo każdy powinien przychodzić tutaj grać za pół darmo, niż iść tam gdzie będzie normalnie zarabiał .
|
Akurat Arabowie wszystkich ostro przepłacają, więc z tym "normalnie" to Cię mocno fantazja poniosła. Kiedyś staraliśmy się mamić ew. kandydatów wizją wypromowania się w pucharach ( nie, żeby jakoś wielu się nabierało, ale taki Kirm jeszcze do teraz chyba nie wie o co chodzi ), teraz może się to okazać problematyczne. Liga Mistrzów Ligą Mistrzów, ale po drodze trzeba przejść mistrzów Litwy, Łotwy lub Estonii, tak więc różowo nie jest. Sam się zastanawiam, czym my będziemy tych zawodników przyciągać? Przecież nie zarobkami
eye63 napisał(a):

|
Reasumując: zabawa z kontraktem Małeckiego będzie trwała jeszcze dłuuugo - a jego zagrywki w mediach o tym, że cierpliwość mu się skończy, to po prostu zagrywki by ugrać jak najwięcej
|
Zapominasz o Brożkach, Boguskim - jeśli są możliwości, to kontrakty są z młodymi zawodnikami przedłużane na o wiele lepszych dla nich warunkach, bez zbędnego hałasu. Akurat teraz "Fakt" wyskoczył z artykułem, to wszyscy sobie o Małeckim przypomnieli. Dziwnym trafem, kiedy sugerowałem taką możliwość w "dyskusji" z Markusem, to wszyscy akurat przeżywali wizję kominów płacowych rodem z Cypru ( chociaż składam to na karb tego, że nikt już tych przepychanek nie czyta, co należy uznać za bardzo zdrowy objaw ).
Młodzi nic nie tracą przedłużając z Wisłą dzięki świadomości, że w przypadku poważnej oferty nikt im kariery blokował nie będzie. IMHO to zdrowe i realne podejście do sprawy, jeśli tylko trafi się na kogoś z minimum przyzwoitości po drugiej stronie stołu negocjacyjnego.