TRNKRN napisał(a):

|
Pamiętacie Neia? Tego co wolał arabską kasę od nas? Już mu się znudziły Emiraty i wrócił do Europy, podpisując kontrakt z Cluj..
|
No tak, bo każdy powinien przychodzić tutaj grać za pół darmo, niż iść tam gdzie będzie normalnie zarabiał

. To że sięgnął po niego Cluj pokazuje, że to jednak jest niezły gość - a teraz się przekonamy, czy rzeczywiście jest dobry, czy tylko udawał

.
A co do Małeckiego - to Panowie, przecież to jest Wisła

. Tak na zdrowy chłopski rozum:
1. Małecki chce dość wysoki kontrakt (gra w wyjściowej "11" - gorsi od niego zawodnicy zarabiają sporo więcej, poza tym grał dość długi czas ma baaardzo niziutkim kontrakcie)
2. Małeckiemu ktoś powiedział co to prawo Webstera, a że zagrał kilka dobrych meczy, to uważa, że jest bardzo dobry i spokojnie rozwinie się w każdym innym klubie na Zachodzie (gdzie z całym szacunkiem będzie mu dość trudno)
3. Małecki kocha Wisłę - tak mówi i trudno mu nie wierzyć
--------------
4. Małecki ma mały kontrakt, ale nagle chce dość wysoki, zatem będziemy negocjować dotąd aż mocno spuści z tonu
5. Nie daliśmy się złamać w negocjacjach z Kosowskim, w ch... czasu negocjowaliśmy kontrakty dla Głowackiego i Sobolewskiego, tym bardziej teraz będziemy negocjować do upadłego
6. Małecki kocha Wisłę - tak mówi - zatem jak tak ją kocha, to niech się odpłaci za to, że Wisła go wychowała i to tutaj zyskał szansę na grę. Można go rozpatrywać w kategoriach wychowanka, a wiadomo, że Ci zawsze mają najgorzej jeśli chodzi o stawkę kontraktu
7. Jeśli się nie uda, trudno, na ławce mamy Ćwielonga
Reasumując: zabawa z kontraktem Małeckiego będzie trwała jeszcze dłuuugo - a jego zagrywki w mediach o tym, że cierpliwość mu się skończy, to po prostu zagrywki by ugrać jak najwięcej