|
Problem z ocena tego spotkania moze wynikac z tego, przez jaki pryzmat dana osoba je ocenia.
Jezeli ktos je ocenil wylacznie przez pryzmat polskiej buraczanej ligi, to jest naprawde swietnie. Juz trzeci raz z rzedu udalo nam sie pokonac ogorkow, tym razem co prawda grajacych przez wiekszosc meczu w oslabieniu, ale to w koncu nie nasza wina. Komplet punktow za pasem i oby po nastepnej kolejce nic sie w tej kwestii nie zmienilo.
Jesli ktos jednak wyczekuje systematycznej poprawy gry w trosce o przyszloroczny udzial w pucharach, to z pewnoscia musi sobie zdawac sprawe z tego, ze takie seryjne psucie akcji podbramkowych lub zupelnie niewymuszone straty pilek w wykonaniu Mauro w srodku pola, niemal na pewno zakoncza sie tragicznie. Levadia Tallin juz na nas czeka.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 17.08.2009 o godz. 15:47.
|