MCX napisał(a):

Czy silną? Na razie nie ma to potwierdzenia w faktach. Ograli 4:0 słabiutkie, jak sam zaznaczyłeś, Zagłębie. Wygrali też ze słabą (moim zdaniem) Arką, a raczej wymęczyli to zwycięstwo. A w 3 kolejce? Remis 0-0 u siebie z rozbitą Cracovią.
Nie mówię oczywiście, że Legia w tym sezonie nie ma szans na podium. Uważam po prostu, że jak na razie to straszny chaos u nich i chyba jeszcze nie ta forma. Urban też robi coraz mniej sensowne ruchy. Paluchowski strzela 2 gole Zagłębiu i w meczu pucharowym "w nagrodę" siada na ławce, a zastępuje go 34-letni Mięciel. No, ale na szczęście to nie nasze problemy i póki co zajmujemy się Arką. Moim zdaniem nie mają czym stracić i mecz będzie do momentu strzelenia przez nas pierwszej bramki. Potem już będzie z górki. Podstawowe pytanie na ten moment brzmi: czy do Gdyni jedziemy z Pawłem Brożkiem czy bez? Jeżeli tak to nie ma obaw i przywozimy 3 punkty do Krakowa.
|
Legii może trochę nie iść, ale koniec końców w pierwszej trójce będzie na pewno. Juz to przerabialiśmy w zeszłym sezonie, kiedy to mimo ogólnej miernoty w pewnym momencie objęli nawet prowadzenie w lidze, a gdyby Tejksiur strzelił na R22 z dwóch metrów...
Także spokojnie, Legia to zawsze Legia i nigdy nie jest z nią łatwo wygrać ani zremisować.
Co do Arki - w piątek zadebiutuje nowey trener - czyli "efekt miotły" - czyli różnie może być...