|
Kiedy juz Cwielong utwierdzil wszystkich w przekonaniu, ze jest rasowym antynapastnikiem, zaczeto na sile robic z niego skrzydlowego. Ja osobiscie w tej roli go nie widze, gdyz do tego by byc dobrym skrzydlowym, potrzeba odpowiednich predyspozycji. Po pierwsze ofensywny pomocnik tak jak i napastnik powinien miec umiejetnosc wykanczania akcji celnym strzalem, a po drugie powinien miec dobra centre ze skrzydla, czego Cwielong nie ma. Dla mnie ten "wykapany drugi Brozek" jest niestety zawodnikiem mocno przecietnym, co udowodnil zarowno w Wisle jak i w Ruchu. Czasem bywa przydatny, innym razem jak chociazby w ostatnim meczu nie wnosi do gry niczego, a jeszcze innym razem potrafi zespsuc doslownie kazda akcje i kazde zagranie jak w meczu z Arka i kilku innych w poprzednim sezonie.
Uwazam ze najrozsadniej byloby znalezc kogos lepszego w jego miejsce, tak szybko jak to mozliwe. Chocby takiego drugiego Jana Pauliste, ktory grajac najczesciej jako pomocnik, zawsze te kilka bramek w sezonie ustrzelil.
|