Pomysł i temat bardzo dobry , choć z racji dostępności forum trochę... ryzykowny.

Do Sosnowca jeżdżę tylko autem , bo przyznam szczerze że z racji wykonywanej pracy nie mam czasu na całodzienne wypady... 70 km za Kraków.
W temacie marnej frekwencji : przed sezonem było wiadome co nas czeka , i proszę , nawet pobliski Sosnowiec większość "przerósł" , spory wstyd.
Ciekawe jak by to wyglądało np. w Lubinie .