|
Przyznam, że gdy sędzia doliczył 4 minuty wróciły złe wspomnienia, ale jak widać nawet ich fart się kiedyś kończy.
Inna sprawa to, że to dopiero trzecia kolejka, w zeszłym roku Amika przegrała na poczatku z GKSem co nie przeszkodziło jej w wywalczeniu 5 punkowej przewagi na koniec rundy (i chyba też z Arka mieli jakąś wpadke...) My jak narazie mieliśmy dość łatwych rywali a mecze szczęsliwię sie układały, więc jeszcze różnie może być.
|