|
Senior Member
Offline
|
#1177

16.08.2009, 20:24
|
|
Pierwsza porażka Lecha w lidze od 10 miesięcy (!). Przypomina się zeszłoroczna fatalna przegrana Wisły przy Reymonta (1:4 właśnie z Lechem), która zapoczątkowała drogę przez mękę w lidze.
Kolejorzowi wystarczało jednobramkowe zwycięstwo do zajęcia fotela lidera. Boleśnie przegrali i spadli na... ósmą pozycję.
Brawo dla obiektywnego sędziego z Japonii, nie bał się pokazać czerwonej kartki zawodnikowi gospodarzy oraz odważnie sędziować w końcówce.
Po trzech kolejkach Wisła sprawia najsolidniejsze wrażenie wśród faworytów. Bezpośredni mecz Lech-Wisła dopiero za 2 miesiące, do tego czasu będzie sporo okazji do zgubienia punktów.
I nie piszcie, że Lech odpadł z walki o mistrzostwo. Przy całej sympatii do Wisły poznaniacy są dalej w grze i do tego ratują honor Polski w pucharach.
minigaleria forumowych wynalazków językowych (zbieram kolejne!): Balon, Balonik, Dzida, Dziwnie spokojny, I tyle w tym temacie, Kicha, Miałem przeczucie, Na pałę, Napinka, Nie mam pytań, Oddychać rękawami, Padaka, Pan Basałaj, Pan Cupiał, Parch, Piach, Przypał, Siara, Szrot, Wspomnicie moje słowa
|
|