|
West Ham nieźle zagrał z Wolves. Szczerze mówiąc spodziewałem się remisu, po ciężkiej walce. Okazało się, że Młoty kontrolowały wydarzenia na boisku i ich wygrana nie była zagrożona. Green udowadnia, że należy mu się bluza z nr 1 w reprezentacji Anglii.
Dziś ostrzę sobie zęby na Tottenham - Liverpool.
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
|