|
Cóż, z pozytywów - sprzedaż Brożka uspokoiłaby sytuację finansową w klubie ( lepiej teraz sprzedać kogoś drogo, niż za pół roku robić wyprzedaż), pozwoliłaby przedłużyć kontrakt z Małeckim na nowych warunkach ( problem zasugerowałem już wcześniej, pastwiąc się nad pomysłami Markusa ). Wątpię, żebyśmy dali radę kogokolwiek dokupić w tym okienku, być może w następnym.
Straty są oczywiste, Brożek jest obecnie najlepszym polskim napastnikiem.
Co do wąskiej kadry - nie przesadzajmy. Jak już napisał Proud - dzięki wspaniałej postawie w europejskich pucharach nie mamy już tego problemu. Jest tylko liga i Puchar Polski. Nie ma nawet Pucharu Ekstraklasy.
Cantoro jak widać wraca do formy, przy znacznej obniżce kontraktu mógłby być niezłym rezerwowym - może wejść na 50 minut, uspokoić grę.
Takie moje luźne przemyślenia.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|