Arturo Qr2nów napisał(a):

Być może i się dało, ale jak spojrzy się na takie zdjęcie --> http://www.wisla.krakow.pl/pl/galeri...rybuny_E/5967/
to jakoś nie wydaje mi się, że piłkarze mogliby manewrować pomiędzy prefabrykatami. I tu pojawia się problem bazy budowy, bo gdzie ją umieścić... W parku Jordana? Na Reymana? Manewrowanie takimi elementami (np. ryglami górnymi) ponad tym, co obecnie już zbudowane zapewne wymagałoby większego dźwigu lub chociaż powiększenia tego obecnego, a to znowu kolejne koszty. Codzienne dowożenie gdzieś wokół murawy też raczej nie jest możliwe gdyż przywiezienie takich komponentów wymaga specjalnej organizacji (zapewne nocne konwoje). Widocznie tak było lepiej Polimexowi, bo np. taniej, szybciej itp. wszakże chcemy by stadion powstał w terminie.
Tak już całkiem abstrachując, to mnie cieszą te wyjazdy do Sosnowca, przynajmniej można zweryfikować naszą faktyczną siłę.
|
AMEN.
Bankier.Ja w żadnym wypadku nie jaram się projektem tego stadionu, ale też juz nie chce mi sie narzekać, bo i tak już nic nie zmienie.
W poprzednim moim poście napisałem, że gra na naszym boisku była i by możliwa - jak na Legii i Lechu, ale kosztem zdecydowanie większych pieniędzy (których niewiadomo skąd wziąść, skoro brakuje pieniędzy na kluczowe inwestycje w miescie) i zdecydowanie większego czasu budowy stadionu (a przecież mieliśmy zdążyć na Euro12).