Bankowiec napisał(a):

|
To wszystko prawda, ale to jednocześnie jeszcze nie powód, aby wyłączać stadion na cały sezon nie szukając możliwości innego, mniej uciążliwego dla klubu rozłożenia prac tak jak w Poznaniu, czy Warszawie. Prawda jest taka, że nikt w ratuszu się nie przejmował losem Wisły w trakcie przebudowy. A wystarczyło odrobinę dobrej woli i nieco innego podejścia, bardziej "zachodniego", a nie typowo polskiego, pod hasłem "darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby".Właśnie takie myslenie sprawiło, że jesteśmy pod tym względem w dużo gorszej sytuacji od Lecha, czy Legii. Nie żyjemy już w komunie, czas zacząć myśleć nowocześnie, po europejsku, jak maksymalnie ułatwiać sprawy, a nie piętrzyć trudności. Czas na myślenie, jak zrobić wszystko najlepiej, a nie jak jarac się tym, co jest.
|
Tak tylko z nami się nikt nie liczy kibicowski motłoch to zmartwienie które rzadzącym politykierom robiacym interes nie spędza snu z powiek , potrzebują nas i zauważaja tylko podczas wyborów .