Rob_Zombie napisał(a):

Nie wiem co jest żałosnego w dotrzymywaniu umów
|
Oczywiście, że nic. Dlatego należna sobie kasę otrzymywał od Wisły do czasu aż podpisał umowę z federacją Senegalu na prowadzenie tamtejszej reprezentacji.
To, że wtedy umowa między Kasperczakiem a Wisłą wygasła potwierdził (moim zdaniem) sąd wyrokiem. Od wyroku przysługuje panu Kasperczakowi odwołanie. Skorzystał z niego.
Ciekawe czy przyjdzie mu na myśl, że stracił coś bardziej cennego niż głupie pieniądze. Szacunek kibiców Wisły.