Ten Obraniak to strasznie dziwna sprawa, temat nie kończący się. Niby miał tego dziadka z Polski, ale wszystkie dokumenty na jego temat zniknęły, i w dodatku nie zna nazwiska człowieka któremu dał te wszystkie papiery. Dziwne wg. mnie. Ale z pewnością, jeśli faktycznie miał przodków z Polski, to bardizej zasługuje na grę w Polskiej reprezentacji niż np. Roger, którego z dupy wzieli, aby tylko Polska lepiej grała. Już nawet reprezentacja to jedna wielka komercja się robi...
A tu jakiś kolejny zaczyna bic do bram:
http://sport.onet.pl/74327.6,1248706...wiadomosc.html
W sumie to mozna się cieszyc, że przodkowie Polaków chcą grac w naszej reprezentacji. Chociaż tyle że nie będziemy miec szachownice w naszej reprezentacji.
z innej strony ładnie ze strony Perquis'a że chce aby jego dzieci wiedzieli że mają polskie korzenie, choc tak naprawdę to jego przodkowie w Polsce mieszkali 3 pokolenia wstecz... A jego nazwisko ni *uja do polskiego nie podobne, w przeciwieństwie do Obraniaka.
Ale zobaczymy pożyjemy. Mam nadzieję tylko, że ci wszyscy naturalizowani Polacy nie będą grac tylko w reprezentacji dla zysku, ale także dla kraju, dla kibiców, dla chwały całej naszej Ojczyzny !