|
ejże, posluchalem tego monologu Lenczyka i mogę tylko stwierdzic, że miotał się między chęcią przypodobania a niechęcią powiedzenia pewnych rzeczy do końca.
Wolałbym, zeby po prostu powiedział: starałem sie profesjonalnie trenowac Wisłę oddając jej wtedy całe serce, a teraz będę starał się profesjonalnie trenowac Cracovię.
Niestety od kilku lat Lenczyk stracił kontakt z rzeczywistością. Pozostało pustoslowie, bajania.
Myslałem, że tacy ludzie mają zapewnioną jakąś godziwą emeryturę zamiast musiec bawić się w ratowanie nieprofesjonalnych klubów
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|