No ja wiem ze to ci co zimą smigają na Malysza,roznica tylko ta ze tam trabki jeszcze obciachem nie są i moga sobie na nie pozwolic ,a tu jakos muszą wtracic swoje 3 grosze wiec powstał ten debilny ryk.
Jak juz pozdrawiac to kogos z autorytetem,a nie goscia ktorego trzyma tu tylko kontrakt i kasa o jakiej wiekszosc dziadkow w jego wieku moze pomarzyc,a gdyby mozna uciekl by stad do Feyennordu szybciej niz Golota z ringu.