|
Widzę, że niektórzy tutaj z niewiadomych przyczyn obawiają się Bełchatowa, przepowiadają remis itp. GKS-u nie ma co się bać. Widziałem ich pierwszy mecz z Polonią Bytom i na 90 minut spotkania przeważali przez jeden kwadrans w pierwszej połowie. Grali naprawdę słabo. Kluczem do zwycięstwa będzie agresywny pressing zakładany na obrońców GKS-u, oni są bardziej drewniani niż Pinokio. Teraz dodatkowo ich obrona jest zdziesiątkowana kontuzjami i jest to formacja godna drużyny z dolnych rejonów tabeli. W drugiej linii jest Cetnarski, ale on jest kiepski fizycznie- Sobol i Cantoro powstrzymają go bez problemu. Groźny jest też Gol i Rachwał, ale szczęśliwie obaj są wyraźnie bez formy. Mimo to trzeba na obydwu bardzo uważać. Gol czasem potrafi zaskakująco dynamicznie zejść do boku i wspomóc rozegranie akcji, więc skrzydłowi muszą na to uważać. Rachwał gra bardzo agresywnie. Z jednej strony łatwo go sprowokować i wymusić czerwień dla tego zawodnika, ale nasi piłkarze też muszą uważać, bo Rachwał sam też prowokuje swoją bardzo ostrą grą i częstym nieposzanowaniem zasad fairplay. Co do skrzydeł to Bardzo groźny jest Wróbel i Pietia będzie musiał barzo uważać. Wróbel nie tylko ma dużą dynamikę i świetną szybkość, ale też przyzwoicie drybluje. Umie pojechać do linii i dośrodkować, ale potrafi też ściąć do środka, często takie akcje kończy silnym uderzeniem po długim rogu, uderza przeważnie z okolic narożnika pola karnego. Marcelo musi bardzo uważać, żeby przy asekuracji nie wejść zbyt ostro lub zbyt dynamicznie, bo Wróbel może go wtedy łatwo minąć, albo wymusić jedenastkę. Stoper powinien go raczej wypychać i blokować, atak pozostawiając bocznemu obrońcy i pomocnikom. Trzeba też uważać, bo prawy obrońca cześto wchodzi dynamicznie na obieg i ma przyzwoiote dośrodkowanie. Z lewej strony dotychczas grał Małkowski- nowy nabytek z Odry Wodzisław. Na razie nic nie pokazał, był jednym z najsłabszych piłkarzy drużyny, choć trzeba pamiętać, że w formie jest to dosyć groźny rywal.Mimo to o wiele bardziej obawiałbym się wystawienia Korzyma. Legionista jest bardzo dynamiczny i niezły technicznie, pamiętam jak w barwach Odry sprawiał nam duże kłopoty, szczególnie Marcelo. Szczęśliwie jego wadą jest egoizm, a trener póki co na niego nie stawia. W ataku zagra pewnie Ujek, ale jako jedyny snajper to kiepskie rozwiązanie. Ujek jest bardzo groźny kiedy ma obok siebie egzekutora, któremu może dogrywać piłki, ale sam rzadko zdobywa bramki. Przy stałych fragmentach trzeba uważać na ostro bite piłki na długi słupek na piąty-szósty metr, tam przeważnie dynamicznie wchodzi któryś z obrońców lub Rachwał. stałe fragmenty bije przeważnie Cetnarski( wolne prawy narożnik- patrząc od naszej bramki) lub Małkowski( lewy narożnik). Warto odnotować, że w ostatnich spotkaniach na plus w Bełchatowie wyróżniał się bramkarz ratując drużynę w dwóch czy trzech sytuacjach.
Plusy Bełchatowa:
Spory potencjał w drugiej linii- tak w ofensywie jak i w defensywie
Ofensywnie usposobione prawe skrzydło
Bramkarz w formie
Minusy Bełchatowa
Słaba forma drużyny
Obrona popełniająca multum niewymuszonych błędów
Rachwał bardzo często łapie kartki
Brak napastnika z prawdziwego zdarzenia
Jesli zagramy tak agresywnie jak z Lubinem, to powinien być kolejny pogrom.
Jak dla mnie w naszym składzie będą dwie zmiany. Za Diaza zagra Cantoro- Mauro dobrze zaprezentował się z Lubinem, w końcówce miał dużo fajnych prostopadłych piłek. Diaz też grał dobrze, ale po pierwsze miał kilka dziwnych ryzykownych, wręcz nonszalanckich zagrań- przynajmniej raz po takiej akcji poszła kontra. Po drugie prawdopodobnie zagra z Hondurasem + podróż w dwie strony- będzie zmęczony i raczej wejdzie w drugiej połowie. Dlaczego nie Jirsak- po pierwsze w ostatnim meczu najpierw wszedł Cantoro- to o czymś świadczy. Po drugie Jirsak z Lubinem nic wielkiego ie pokazał, miał kilka niedokładnych dograń. Ponadto uważam, że Czech jest za słaby fizycznie na walkę z Rachwałem i Golem. Druga zmiana to też zdjęcie reprezentanta. Moim zdaniem Kirm zacznie na ławce. Teraz podróż w dwie strony na mecz reprezentacji + prawdopodobny występ przeciwko San Marino. Dodatkowo Słoweniec aktualnie ma chyba dołek formy fizycznej- dołączył do drużyny później- dlatego miał siły w pierwszym meczu z Levadią, a treningi dopiero teraz "weszły mu w nogi" i prawdopodobnie za tydzień dwa złapie świeżość. W jego miejsce widziałbym Ćwielonga, który gra dynamicznie i jeśli idzie o rozgrywanie akcji spisuje się zdecydowanie lepiej niż przy ich wykańczaniu.
|