|
A ja mu się nie dziwię. Spójrzcie na jego wiek. Swoje on już zdziałał w wielu klubach i dużo osiągnął. Równie dobrze może już teraz korzystać z uroków emerytury i grać w szachy przy herbatce w osiedlowym klubie seniora. A że chłopa ciągnie do piłki i ekstraklasy, mimo iż jego nowy pracodawca z trudem tu nie pasuje, to przyjął ich ofertę. Samo przyjście trenera nie oznacza zmiany na lepsze. Jak tak dalej piłkarze zza błoń będą grać, to zbyt dużo punkcików nie uzbierają.
|