Resztki czego? Albo masz 5 lat albo nie pamiętaszjak po Wiśle poszedł do Legii. Smudzie sie tak dokręca że żal o nim wspominać. Gość czeka na kadrę, a nic nie osiągnął od chyba 4 lat. Ten pobyt w Poznaniu utwierdził go w przekonaniu że jest boskim treneiro.
A tak swoją drogą to ta sytuacja pokazuje że Skorża nie był do wymiany, pismaki wymyśliły Smudę w Wiśle ale że on na reprezentacje czeka, a teraz przyszedł Wojciechowski i co Smuda idzie do Warszawy?! Chyba Franiu czekał na telefon a ten coś nie dzwonił...
Ja mu życzę Cracovii. Niech tam idzie.

Siebie warci.
Przyjdzie w czercu do Cafe Futbol i powie że mu Filipiak szrot dał to nic nie mógł zrobić.