Wyświetl pojedynczy post
orzeu
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1116
Stary 11.08.2009, 22:00
rospun napisał(a):Wyświetl post
RWD, z tego co napisałeś wynika, że wierność masz za podstawową wartość.

Teraz spójrz proszę z nieco innego punktu widzenia, jeżeli jesteś w stanie. Od kiedy kibicuję Lechowi, ten za przyjaciół (tzw "zgodę") ma Cracovię. Ale mi się nie podoba to, co w tym sezonie pokazała Cracovia, naciskając na nieprzyznanie licencji ŁKS-owi, byle utrzymać się w Ekstraklasie.

Nie po to Matka Natura dała mi umiejętność własnego osądu sprawy, bym miał iść za tłumem bądź trendami. Uważam, że Cracovia zachowała się haniebnie. Czy w takim razie jestem zdrajcą? Te układy są starsze niż moje zaangażowane kibicowanie Lechowi (bo jako dziecko nie wnikałem w takie sprawy). Czy powinienem, zgodnie z wiernością kibicowską, wspierać "koleżankę" niezależnie od jej działań? Czy może moje dylematy są uzasadnione? Jeżeli to drugie, to wyobraź sobie kilka tysięcy takich jak ja... Czy zerwanie zgody Lecha z Cracovią uznałbyś za śmieszne i niestałe, czy za przemyślane? Czy po prostu uznałbyś mnie za "piknika"?

Wiem, że nijak się to ma do konkretnych działań a'propos łódzkich klubów. Ale ma się do kibicowanie jako ogółu. Gdzie jest granica "stałości w uczuciach"?
Co ty wymyslasz? To ze zgoda zachowuje sie glupio ma byc powodem do tego zeby wkazdym takim dzialaniu ja wspierac? Arka robi zgode z Legia (przyklad ekstremalny) i co? Ewentualna krytyka bylaby "niedochowaniem wiernosci Arce" ? Pomieszales ze soba wartosc wiernosci i przyjazni z brakiem krytycyzmu i totalnej akcepacji wszystkich zachowan. Zreszta po tym jak wywsieliscie ich flagi pomimo iz uwazacie to za niehonorowe wychodziloby na to ze faktycznie akceptujecie takie wyskoki "w imie przyjazni". Troche zle pojete slowo przyjazn albo troche nas oklamujecie.

A co do pytania, czy zerwanie zgody Cracovii z Lecha reszta Polski uznalaby za smieszne. Mysle ze wielu kibicow uznaloby ja za naturalna kolej rzeczy bo i u Was i u nich glosy sa takie ze to taka zgoda, za ktora malo kto by plakal. Nasluchalem sie troche historii od znajomych pasiakow jak to w Poznaniu podchodzili do nich kibice Lecha (po ostatnim 2-2, po ktorym oni teoretycznie lecieli do 2 ligi) ze slowami "wiesz ze dzisiaj przez Cracovie wyprzedzila nas Legia w tabeli", "na meczu kolesie stali i nawolywali do zwyciestwa Lecha nawet gdy bylo wiadomo ze juz mistrza nie maja szans zdobyc" i "nie no z takimi patalachami zeby nie wygrac"? I tekstow o tym ze "w Gdyni to jest zgoda, w Poznaniu w ogole nikt sie nami nie zajmowal, ludzie na Rynku nie podbijali z entuzjamem do przyjaciol z Krakowa tak jak ci z Arki, a wrecz mieli nas w dupie" itd.
Nic z tych tekstow nie wymyslilem choc pewnie i tak ktos w ten sposob to skwituje no ale skoro chcecie zaklinac rzeczywistosc i udawac ze takich rzeczy nie bylo i ze wasza zgoda jest fantastyczna to wasza sprawa.
WISŁA PANY !!
Odpowiedz cytując