westersyl napisał(a):

|
Nie chodzi o to aby postawić na Cebanu bo np jest lepszy... chodzi o to aby dać odpocząć psychicznie Mariuszowi bo moim zdaniem mogłoby mu to dobrze zrobić. Wiadomo Ilie mógłby to tylko wykorzystać..
|
Zastanawiam sie ile jeszcze szmat Pawełek musi wpuścić żeby wszyskim oczy się otworzyły i żeby każdy zrozumiał, że to przesympatyczny gość ale bramkarz z niego mierny. Jest poprostu słaby i nikt i nic tego nie zmieni. Nie pomoże wyrzucenie Kazimierskiego, zmiana traningów, odpoczynek psychiczny, fizyczny, większe pieniądze, konkurencja NIC.
Nie wiem dlaczego jest jeszcze w Wiśle. Czy ma jakiś urok osobisty, każdy go lubi, widzą w nim jakiś potencjał?
Wiem na pewno, że będziemy mieli przez niego duże problemy. W jakimś ważnym meczu puści jakiegoś farfocla jak to u niego... i dopiero poleci. Ale po co czekać? Każdy tłumaczy sobie, że puszcza szmaty ale nie mają one żadnego znaczenia, że nic one nie zmieniają, że było już i tak po meczu - vide mecz z Zagłębiem.
Z Bełchatowem trzeba dać szansę Cebanu. Skorża robi rotacje. Jeśli ktoś zagra słabiej to w następnym meczu jest duże prawdopodobieństwo, że siądzie na ławce. Oprócz oczywiście pupila Diaza i Pawełka. Im wybacza naprawdę dużo. Nawet Łobo nie miał aż takiej taryfy, kilka meczy rozpoczął z ławki i jak widac wyszło mu to na dobre. Pawełkowi nie jest potrzebny odpoczynek psychiczny jak napisałeś, lecz zimny pryszni, który i tak nic mu i nam nie pomoże tylko wszystkim uświadomi, że zakup bramkarza to podstawa.