Lysy napisał(a):

Szkoda, że ta pseudo patriotyczna szopka jest w rzeczywistości wyreżyserowana i ma na celu wyrobienie sobie negatywnej opinii o zawodniku wśród neutralnych widzów...
Pamiętam jak za dzieciństwa oglądałem te przedstawienia, to ten co wychodził na scenę pierwszy i popisywał się swoim "talentem wokalnym" lub nazbyt się obnosił ze swoją pychą, najczęściej był obrzucany napojami lub zwyczajnie wygwizdywany. 
Aczkolwiek dla mnie dla polaka ten gość jest po prostu śmieszny, ma fajny akcent całkiem jak mój kolega z Niemiec ;D
|
hmm powiem Ci tak, on to zaspiewal, juz po walce, ktora wygral ze swoim synem (ten w dlugich wlosach) to byla jakas walka pokazowa, gdyz ten koles juz byl na emeryturze... po 2. jego akcent wynika z tego ze wiekszosc zycia mieszkal w USA, i dla mnie to nie jest smieszne tylko mile, a jak widac publika byla zachwycona, i niczym nie rzucala

... piwko dla niego

POLISH POWER
