|
Przez dłuższy czas nie pisałem niczego bo nauczony doświadczeniem kolejnych okienek transferowych stwierdziłem że nie ma się co napinać i ekscytować kolejnymi zapewnieniami ze strony Prezesa czy Dyrektora Sportowego odnośnie transferów. Komentowanie testów kolejnych bramkarzy których oceniał (lub nie - w zależności od tego czy miał chwilę wolnego czasu) nasz as trenerski Kazimierski również mijało się z celem. Później była makabra z Levadią i przyznam że dałem sobie spokój bo co tu pisać po takiej kompromitacji. Jedyny pozytyw jaki dostrzegam po tej katastrofie to postawa Naszego Trenera. Miał jaja żeby wziąć winę na siebie ale przy okazji zarówno On jak i Szef Wszystkich Szefów dali wyraźnie do zrozumienia czego oczekują od Drużyny i...efekty mogliśmy oglądać w meczu o Superpuchar i w ostatnim spotkaniu z Zagłębiem.
W mojej ocenie jakość gry Wisły Kraków w obecnym sezonie jest znacznie wyższa niż miało to miejsce w ubiegłym i dwa sezony temu. Nagle nasi zawodnicy są wybiegani, grają pressingiem (wszyscy a nie jednostki), potrafią grać kombinacyjnie i z pierwszej piłki (vide ostatni bramka z Zagłębiem - jak na polskie warunki absolutna rewelacja).
Cieszy poprawa w jakości gry Łobodzińskiego (któremu nie szczędziłem słów krytyki). Wydaje się że pomogło mu przystosowanie do gry na pozycji kryjącego obrońcy. Teraz grając na skrzydle gra dużo agresywniej w odbiorze, wychodzi do pressingu a w ataku jest dużo odważniejszy niż to miało miejsce do tej pory. W końcu nauczył się (mam taką nadzieję) gry z bocznym obrońcą i mimo tego że nigdy nie będzie grał tak jak Kosa to w końcu zaświtała mi nadzieja że w końcu do czegoś się przyda w Naszej Drużynie.
Bardzo ciekawie na lewej stronie prezentuje się Kirm. W końcu mamy dynamicznego, szybkiego skrzydłowego z ciągiem na bramkę. Trzeba dać gościowi jeszcze trochę czasu na zgranie się z resztą drużyny i jestem pewien że będzie bardzo dobrze.
Bardzo dobre wrażenie sprawił na mnie również Alvarez. Widać że chłopak wie o co chodzi w grze na tej pozycji a jego wyjścia ofensywne to jak dla mnie nowa jakość w naszej przeciętniackiej lidze. Zobaczymy jak będzie grał w obronie bo na chwilę obecną nie jest to jeszcze rewelacja (Pawłowski skręcił go w dość prosty sposób) ale myślę że jeśli gość będący z drużyną tylko kilka tygodni prezentuje taki poziom to w przyszłości może być tylko lepiej.
No i na koniec Mario. Zgadzam się z Wojtasem co do oceny umiejętności trenerskich Jacka Kazimierskiego który na każdym kroku próbuje zasłaniać swoje partactwo rzekomą nagoną prasową, zaszczuciem i Bóg jedyny wie czym jeszcze. Prawda jest taka. Jesteś słaby to nie masz prawa grać w drużynie walczącej o najwyższe cele. Mariusz jest przyzwoitym (nic więcej) bramkarzem, w dodatku kompletnie bez formy co akurat zawdzięcza 2 letnim treningom z Panem Kazimierskim. Wystarczy poczytać wywiady z Szamotulskim który dość jasno i przejrzyście opisuje warsztat Kaizmierskiego. Reakcja Skorży na kolejny błąd Pawełka w Lubinie mnie ucieszyła. Każdy ma jakiś próg wytrzymałości i chyba Nasz Trener ma już tej żenady powyżej uszu. Mam tylko nadzieję że w końcu zdecyduje się wypieprzyć Kazimierskiego ze sztabu bo mam nieodparte wrażenie że gdyby do Wisły sprowadzono Buffona to w nie długim czasie bylibyśmy świadkami podobnych szopek.
Reasumując mimo całego tego syfu z przed miesiąca oglądając teraz Wisłę Kraków jestem dobrej myśli. Duży poziom motywacji,całkiem niezłe transfery (szkoda że spóźnione) w odwodzie Gargulec z Boguskim - trudno nie być optymistą i pozytywnie patrzeć w przyszłość.
Pozdrawiam
|