StelmiOriginal napisał(a):

Ja jestem za wynajdywaniem perełek z polskim pochodzeniem, jak np Podolsk (matka i ojciec Polakami)i, a nie branie takich, jak Obraniak czy jakiś braziliero, którego pradziadek był Polakiem, z Polską ma mało wspólnego... nawet nie mówi po Polsku... udaja ze sa wielkimi patriotami, że robią dla dziadka... a gdzie tam! Nie biora ich do reprezentacji Francji to szukaja fuchy w Polsce...
Po II wojnie śiwatowej mnóstwo rodzin wyjechało za chlebem do RFN, NRD.... na tych terenach niemieckich trzeba szukać perełek, nie w Brazylii czy Australii
|
Twój Podolski co jakiś czas wyrzyguje nam, że chciał grać dla Polski, ale nikt u nas się nim nie zainteresował. Z kolei gdy Obraniak starał się o potwierdzenie (nie nadanie) polskiego obywatelstwa, reprezentacja Francji chciała Polskę uprzedzić, powołując go interwencyjnie. Odmówił.
Wybacz, ale wolę nie liczyć, w którym pokoleniu ktoś miał przodka mieszkającego w Polsce. Chętniej obejrzę w biało-czerwonych barwach szczerego, otwartego i bezkonfliktowego Obraniaka, niż panienkę, która mówi: "starajcie się o mnie bardziej, bo możecie mnie stracić". Być może Obraniak nie czuję się w pełni Polakiem, a jedynie szanuje rodzinne korzenie, ale przynajmniej jest szczery w tym co robi. Podolski udowodnił gdzie ma polskiego orzełka i ile są warte jego deklaracje. Gdyby tak bardzo chciał grać dla Polski, nie decydowałby się na grę w reprezentacji Niemiec, niezależnie od błędów popełnionych przez PZPN.
Obraniak to chyba pierwszy "naturalizowany" Polak, do którego nie jestem negatywnie nastawiony.