|
Ja jestem za wynajdywaniem perełek z polskim pochodzeniem, jak np Podolsk (matka i ojciec Polakami)i, a nie branie takich, jak Obraniak czy jakiś braziliero, którego pradziadek był Polakiem, z Polską ma mało wspólnego... nawet nie mówi po Polsku... udaja ze sa wielkimi patriotami, że robią dla dziadka... a gdzie tam! Nie biora ich do reprezentacji Francji to szukaja fuchy w Polsce...
Po II wojnie śiwatowej mnóstwo rodzin wyjechało za chlebem do RFN, NRD.... na tych terenach niemieckich trzeba szukać perełek, nie w Brazylii czy Australii
|