Cytat:
|
Franek dalej się żali i płacze, cos go boli skoro chce ponownie robić zamęt w otoczeniu klubu, ale czego się spodziewać po judaszu.
|
Jest w tym dużo prawdy. Czytam te jego niby felietony w "Przeglądzie Sportowym" i mówił, że nie powinien oczerniać byłego pracodawcy, że jest wdzięczny klubowi za wszystko, ale wypominał Wiśle posiłek przed meczem z Realem Saragossą, w trakcie wielkiego oszczędzania w klubie, na który wspólnie wydali 50! złotych. Poza tym nasuwa mi się taka refleksja, że musiał jakoś zamydlić oczy fanom Białej Gwiazdy, by na tym źle nie wyszedł.