|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline
|
#2372

10.08.2009, 10:05
|
Frankowski: mogłem wrócić do Wisły, ale Bednarz mnie zlekceważył
Cytat:
Mimo upływu lat, Tomasz Frankowski wciąż jest postrachem bramkarzy Ekstraklasy. Łatwość z jaką stwarza sobie sytuacje podbramkowe może zadziwiać. Cieszą się z tego kibice Jagiellonii, ale jak mówi napastnik, mógł teraz grać dla Wisły Kraków, gdyby nie zlekceważył go dyrektor sportowy mistrzów Polski, Jacek Bednarz - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
- Po operacji przepukliny trenowałem z Kmitą, bo niedaleko Zabierzowa mam dom. Dwa-trzy razy pojechałem na trening Wisły jako kibic. Maciej Skorża zaprosił mnie na zajęcia. Byłem sceptyczny, ale trener tak mnie przekonywał, aż uznałem, że warto porozmawiać o warunkach kontraktu z dyrektorem sportowym Jackiem Bednarzem. Dwa razy się z nim umawiałem i dwa razy pocałowałem klamkę. Zlekceważył mnie, a do mediów wypłynęło, że napraszałem się Wiśle i coś od niej chciałem - zdradził Tomasz Frankowski.
Wielokrotny król strzelców polskiej ligi twierdzi także, że porażka Wisły w eliminacjach Ligi Mistrzów zabolała go.- Po remisie 1:1 w pierwszym meczu czułem, że tak może być. Przypomniały mi się mecze Wisły z Dynamem Tbilisi, gdy po pierwszym, wygranym 4:3, mecz, jechaliśmy na rewanż niepewni swojego. Podejrzewam, że teraz było podobnie. Serce mnie zabolało, jak zobaczyłem wynik w Tallinie. Szkoda mi właściciela Wisły, który liczy na europejski sukces i nie może się go doczekać.
|
źródło http://sport.onet.pl/74331,1248675,2...wiadomosc.html
|
|