Adasss napisał(a):

Od Rygielskiego to się weźcie chłopcy jeden z drugim odp...cie. Nie wiecie skąd się wziął, a pitolicie trzy po trzy.
Ściągnięty do Wisły jako reprezentacyjny junior, zapowiadał się naprawdę ciekawie (i wiem to nie z legend i opowiadań, a z własnego oglądu ww.). Niestety złamana noga i kilka lat walki o to by wrócić do piłki (Dawidowski to przy nim pikuś). Wisła zachowała się fair i pomogła mu w tym.
|
Amen.
Widziałem Rygla przed kontuzją tyle razy, że mogę podpisać się pod słowami Adassa rękami i nogami. To był znakomicie zapowiadający się obrońca.
Ktoś nie widział jak grał Rygiel przed kontuzją niech się lepiej nie wypowiada.
Bo się kompromituje.