Marszałek napisał(a):

Powywalać wszystkich takich "etatowców" z naszego klubu. Nic z nich nie będzie a tylko koszty generują. Jak ktoś ma 23 lata i nadal gra w ME i ma nikłe szanse na to aby wszedł do pierwszego zespołu, to sprzedać albo wypożyczyć. Nie okłamujmy się ,że z drewna 20 kilku letniego coś będzie. Dawać szanse młodym. Dla mnie ME to powinna być szansa dla 18 latków. Powinni grać trzy,cztery lata. Nie robią postępów to pozbyć się w taki sposób aby zarobić. Piast,Odra. Jest gdzie upchnąć drewno. Potrzeba świeżej młodej krwi, każdy musi wiedzieć,że jest konkurencja. Jak wiemy z perspektywy klubu jest to tylko korzystne.O piłkarzach nie wspominając. Młodzi podnoszą swoje umiejętności,jeszcze im się chce. A nie ****a,że taki Kmiecik grał w pierwszej drużynie, podobnie Rygielski zalegał w ME. A faceci grać w piłkę nie potrafili. Gdzie wylądował Kmiecik?gdzie wyląduje Rygielski. Kto miał interes w tym,że tutaj byli tak długo? A w drugą stronę do pierwszej drużyny z ME ilu kopaczy przyszło?Ilu ma szansę na wejście do pierwszej drużyny? Trzeba przetrzebić struktury z etatowców i najwyższy czas aby klub zaczął działać powoli jak Pan Bóg przykazał. Juniorzy - ME- pierwsza drużyna. I tak to powinno funkcjonować. Trenować, obserwować, sprowadzać młodych, kiedyś trafimy ma perłę.
A ten chłopiec z Ghany.Jak podpiszą z nim umowę na zasadzie 1+ to ok. Może być wzmocnieniem, ale musi zacząc grać,bo długo nie grał, kolano trzeba sprawdzić czy się zgina . No i po roku ewentualnie zostawić. Bo jak się rozegra to zaraz ktoś nam go podwędzi. Bo kopać piłkę umie. A jak będzie w formie, z której go kojarze to wzmocnieniem na puchary w przyszłym roku będzie. Ale ogólnie coś w to nie wierzę,aby Ghanijczyk miał do Nas przyjść.
|
Od Rygielskiego to się weźcie chłopcy jeden z drugim odp...cie. Nie wiecie skąd się wziął, a pitolicie trzy po trzy.
Ściągnięty do Wisły jako reprezentacyjny junior, zapowiadał się naprawdę ciekawie (i wiem to nie z legend i opowiadań, a z własnego oglądu ww.). Niestety złamana noga i kilka lat walki o to by wrócić do piłki (Dawidowski to przy nim pikuś). Wisła zachowała się fair i pomogła mu w tym.
P.S. Odnośnie ostatniego zdanie o Leszczaku (tego od "Szkoda ..."), to akurat nie moje, a dopisek redakcji. Tam proszę kierować pytania

Generalnie chłopak zapowiada się na niezłego grajka. Ale między zapowiada się, a niezłego jest jeszcze duuużo solidnej pracy potrzebne.